|
Opublikowane: 06.06.2007
Autor: Naczelny Sąd Administracyjny
1. Nie ma podstaw prawnych do twierdzenia, że sąd administracyjny...
Sygnatura: II FSK 1503/06
1. Nie ma podstaw prawnych do twierdzenia, że sąd administracyjny dopuszcza się naruszenia przepisów prawa procesowego, gdy wskazuje jakie okoliczności wymagają jeszcze wyjaśnienia. Przyznanie racji takim twierdzeniom, prowadzi do zniweczenia założeń i celu sądowej kontroli administracji, co do zasady kasacyjnej i nadto opartej na kryterium zgodności z prawem.
2. Formułowanie wskazań pod adresem organu administracji służy wykonaniu wyroku sądowego, a to oznacza, że kwestionowanie ich jest dopuszczalne wówczas, gdyby wykraczały one poza granice przeprowadzonej oceny prawnej lub ze swej istoty były niewykonalne. Założenie a priori zbędności ustaleń czyniłoby kontrolę sądową iluzoryczną, a to podważałoby konstytucyjne podstawy jej sprawowania.
Wybrane Opinie Klientów
Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Pozdrawiam i do miłego, Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz.
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek.
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Pozdrawiam serdecznie, Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Pozdrawiam, Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof
Zaskarżonym wyrokiem uchylono decyzję organu odwoławczego z tym uzasadnieniem, że wydana została z naruszeniem przepisów prawa materialnego i postępowania podatkowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Decyzją z 30 kwietnia 2005 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w Katowicach orzekł o odpowiedzialności podatniczki jako osoby trzeciej za zaległości podatkowe Spółki z o.o. ?P.? z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych za 1999 r. Wskutek utrzymania w mocy owej decyzji, wniesiona została skarga sądowa pod zarzutem naruszenia art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej (dalej: ?Op?) w związku z jej art. 107 § 1, poprzez niewłaściwą ich interpretację i zastosowanie. Podniesiono też zarzut naruszenia przepisu art. 125 § 1 w związku z art. 166 Op, poprzez brak zastosowania ostatniego z tych przepisów, a nadto art. 210 § 1 pkt 5 Op w związku z § 3 tego przepisu.
W ocenie sądu administracyjnego istota sporu ogranicza się zasadniczo do ustalenia, czy istniały podstawy orzeczenia o odpowiedzialności podatkowej Jolanty R. za 1999 r., jako członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialności, a nadto - czy w objętym skargą rozstrzygnięciu dokonano prawidłowej oceny decyzji organu I instancji. Zdaniem sądu - kluczowe znaczenie w rozpatrywanej sprawie należy przypisać ustaleniu sensu użytego przez ustawodawcę sformułowania: ?egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna?. W przekonaniu sądu nie ulega wątpliwości, że owa bezskuteczność musi się odnosić do całego majątku spółki. Tylko w przypadku wykazania (udowodnienia) przez organ, w oparciu o obiektywne kryteria, że nie ma możliwości zaspokojenia zobowiązania podatkowego w drodze egzekucji prowadzonej z majątku spółki, usprawiedliwiona jest konkluzja o jej bezskuteczności wobec tej spółki, a co za tym idzie o powstaniu przesłanki pozytywnej z art. 116 § 1 Op. Nie zawsze wystarczająca jest informacja banku o braku na rachunku środków finansowych, a także braku składników mienia istotnej wartości. O przeniesieniu odpowiedzialności podatkowej ze spółki kapitałowej na członka jej zarządu - wywodził dalej sąd - zadecydował ten sam organ, który dochodził w drodze egzekucji należności podatkowych, wynikających z decyzji wydanych przez siebie. W tych okolicznościach w sprzeczności z zasadą zaufania do organów państwa (art. 121 § 1 Op) i zasadą prawdy obiektywnej (art. 122 Op) pozostaje sytuacja, w której organ mechanicznie przenosi na członka zarządu odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe spółki, tylko z powodu trudności w wyegzekwowaniu od niej tych należności. Niedopuszczalne jest - według sądu - przyjmowanie, że wystarcza nieudana egzekucja np. z rachunku bankowego lub wykorzystanie tylko jednego sposobu jej przeprowadzenia, aby stwierdzić bezskuteczność takiej egzekucji. Elementem majątku spółki są przecież przysługujące jej prawa i roszczenia. Wnioski dowodowe w tym względzie zostały przez organ egzekucyjny pominięte. Jej bezskuteczność powinna być stwierdzona formalnie, na podstawie odpowiednich przepisów ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Tymczasem sąd, na podstawie stwierdził, że brak jest dowodu na zakończenie egzekucji wobec spółki ?P.?, prowadzonej na podstawie tytułu wykonawczego z 20 listopada 2001 r. Co więcej - inne dokumenty wykazują, że egzekucja ta trwa nadal. Kolejne wątpliwości sądu wzbudziła kwestia czasu właściwego do wystąpienia z wnioskiem o ogłoszenie upadłości spółki, usprawiedliwione, skoro organ I instancji sam stwierdzał, że 1999 i 2000 roku nie zachodziły okoliczności zmuszające zarząd do złożenia takiego wniosku. W końcu - w ocenie sądu - ujawniły się braki w postępowaniu wskutek nie objęcia nim wszystkich członków zarządu spółki, funkcjonujących w czasie, którego ono dotyczyło. W skardze kasacyjnej - organ odwoławczy podniósł zarzut naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy - czyli wystąpienia podstawy kasacyjnej przewidzianej w art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, dalej ?ppsa?). Naruszenie to spowodowane zostało wydaniem orzeczenia sądowego wbrew postanowieniom art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 141 § 4 ppsa w związku z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów, administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, dalej: ?pusa?) oraz unormowaniom art. 3 § 1 ppsa w związku z art. 122, 180 § 1, art. 187 § 1 i art. 191 § 1 oraz art. 116 § 1 Op, wskutek bezpodstawnego przyjęcia, że okoliczności faktyczne ustalone w sprawie nie pozwoliły na uznanie egzekucji za bezskuteczną, a także przyjęcia przez sąd, jakoby bezskuteczność taką należało stwierdzać stosownym postanowieniem organu egzekucyjnego. W obrębie tej podstawy kasacji pozostawał też zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 141 (§?) ppsa w związku z art. 1 § 1 i 2 pusa oraz art. 3 § 1 w związku z art. 122, 187 § 1 i art. 116 § 1 Op, wskutek przyjęcia, jakoby organ podatkowy zobowiązany był do ustalenia z urzędu ?...okoliczności faktyczne pozwalające na ekskulpację członka zarządu...?. Podniesiono też zarzut naruszenia ponownie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w związku z art. 1 § 1 i 2 pusa oraz art. 3 § 1 ppsa w związku z art. 210 § 1 pkt 5 i 6, w związku z art. 107, 108 § 1 i 116 § 1 Op, poprzez nieuprawnione stwierdzenie, że organ podatkowy w decyzji o odpowiedzialności konkretnego członka zarządu za zaległości podatkowe spółki winien imiennie wskazać pozostałych członków zarządu, ponoszących tę odpowiedzialność solidarnie i uzasadnić powody, dla których uwolniony został od tej odpowiedzialności kolejny członek zarządu, pełniący funkcję w danym roku podatkowym. W skardze kasacyjnej podniesiono też zarzut, o którym mowa w art. 174 pkt 1 ppsa, upatrując naruszenia prawa materialnego przez sąd, wskutek błędnej wykładni art. 116 § 1 Op poprzez przyjęcie, że warunkiem orzeczenia, przez organ podatkowy o odpowiedzialności osoby trzeciej (członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) za zaległości podatkowe spółki jest bezskuteczność egzekucji wykazana postanowieniem o umorzeniu tej egzekucji, wydanym przez organ egzekucyjny. Na podstawie tych zarzutów wnoszono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu sądowi. W odpowiedzi na skargę strona domagała się jej oddalenia z przyczyn, które wywodziła w dotychczasowym postępowaniu podatkowym.
Naczelny Sąd Administracyjny w rozważaniach nad stanem faktycznym i prawnym sprawy objętej skargą kasacyjną organu odwoławczego doszedł do następujących wniosków i stwierdzeń: Skarga ta nie może być uwzględniona z braku usprawiedliwionych podstaw. Strona toczy w rzeczywistości, przed sądem, spór o to czy w sprawie zebrany, a następnie w sposób wyczerpując został rozpatrzony cały (podkr. NSA) materiał dowodowy. Na tym tle przedstawiając swoje racje, wyprowadza z nich konsekwencje prawne. Warto zatem w tym miejscu zauważyć, że nie można uznać za podstawę kasacyjną w rozumieniu art. 174 i 176 zawarcia w skardze kasacyjnej odmiennej oceny dowodów i wyprowadzenia na jej podstawie własnych wniosków co do stanu faktycznego w celu przekonania sądu do przedstawianej swojej wersji stanu sprawy. Sąd administracyjny nie prowadzi postępowania w celu ustalenia we własnym zakresie stanu faktycznego sprawy, stąd działania strony zmierzające do ukształtowania wiedzy sądu w korzystnym dla siebie kierunku są pozbawione widoków na powodzenie. Zarzut naruszenia przepisów postępowania, którego celem jest zakwestionowanie przyjętego stanu faktycznego, jest możliwy do wykazania jedynie w połączeniu z zarzutem wadliwej kontroli przez sąd zgodności z prawem działalności organu administracji publicznej. Strona w skardze kasacyjnej nie sprostała temu zadaniu. Sąd zaś przeciwnie - szczegółowo wykazał jakie dalsze okoliczności wymagają zbadania. Nie ma podstawy prawnych do twierdzenia, że sąd administracyjny dopuszcza się naruszenia przepisów prawa procesowego, gdy wskazuje jakie okoliczności wymagają jeszcze wyjaśnienia. Przyznanie racji taki twierdzeniom, prowadzi do zniweczenia założeń i celu sądowej kontroli administracji, co do zasady kasacyjnej i nadto opartej na kryterium zgodności z prawem. Formułowanie wskazań pod adresem organu administracji służy wykonaniu wyroku sądowego, a to oznacza, że kwestionowanie ich jest dopuszczalne wówczas, gdyby wykraczały one poza granice przeprowadzonej oceny prawnej lub ze swej istoty były niewykonalne. Założenie a priori zbędności ustaleń czyniłoby kontrolę sądową iluzoryczną, a to podważałoby konstytucyjne podstawy jej sprawowania. Uwagi te odnoszą się do pozostałych zarzutów skargi sformułowanych również na tle kompetencji sądu do kontroli działań administracji. Sąd nie podzielił też wątpliwości wyrażonych w skardze kasacyjnej odnoszących się do ustalania z urzędu okoliczności faktycznych pozwalających na ekskulpację członka zarządu. Pomylony tu został obowiązek ustalania z urzędu tego rodzaju okoliczności z obowiązkiem oceny tych okoliczności w łączności ze zgłoszonymi wnioskami dowodowymi, twierdzeniami i wyjaśnieniami strony postępowania podatkowego. Powstająca w takich przypadkach kwestia na kim spoczywa ciężar dowodu ustępuje wobec ogólnej zasady z art. 122 Op. Orzeczenie w sprawie ?przeniesienia? odpowiedzialności za zaległości podatkowe ze spółki na osobę trzecią nie spowodowało zaniechania egzekucji wobec spółki ?P.?, co przecież jest bezsporne. Już sam ten fakt dowodzi, że organ podatkowy nie wyzbył się przekonania o możliwości pokrycia zaległości podatkowej przez podmiot dotąd zobowiązany. Fakt ten mówi jednocześnie, że w ocenie organu egzekucja wobec owej spółki nie stała się jeszcze bezskuteczna. Wskazane wobec tego przez sąd administracyjny wątpliwości, co do prawidłowego zastosowania art. 116 § 1 Op przez organ podatkowy i tym samym naruszenia dyrektywy wynikającej z art. 122 Op, wydają się całkowicie uzasadnione. Można jedynie wskazać, że rozwinięcie tej zasady postępowania podatkowego w art. 187 § 1 Op stawia przed organem podatkowym dwa odrębne zadania, a mianowicie obowiązek wyczerpującego zebrania całego materiału dowodowego, a następnie wyczerpującego jego rozpatrzenia. W omawianym tu kontekście żadną miarą nie można przyjąć, że organ podatkowy sprostał temu zadaniu. Ani bowiem nie rozeznał możliwości pokrycia należności podatkowych z tytułu przysługujących spółce roszczeń i praw, ani też nie dokonał wyczerpującej analizy posiadanych przez spółkę możliwości pokrycia zobowiązania, skoro w dalszym postępowaniu wobec spółki ?P.? upatrywał widoków na załatwienie sprawy bez obciążania tym byłego członka zarządu. To zaś oznacza, że sąd zgodnie z prawem ocenił uchybienia organu podatkowego skarżącego jego wyrok. Okoliczności faktyczne występujące w sprawie nie przemawiały za tym, żeby sprawa dojrzała do rozstrzygnięcia, a więc trafne było zakwestionowanie przez sąd decyzji wydanej w takich warunkach. Nie od rzeczy jest też wskazać, że problem formalnego stwierdzenia bezskuteczności egzekucji prowadzonej wobec spółki został także oceniony przez NSA w wyroku z 6 czerwca 2007 r. (II FSK 1800/06) i sąd w niniejszej sprawie podziela w całości jego wywody. Zobowiązany jest w związku z tym zwrócić uwagę na fakt, że po pierwsze - stopień procesowych gwarancji ochrony interesu członka zarządu spółki, o którym mowa w art. 116 § 1 Op, musi być oceniany zawsze indywidualnie, a po drugie - że badając zgodność z prawem decyzji o zastosowaniu instytucji unormowanej powołanym przepisem prawa, sąd administracyjny jest w władny określić wymagania, którym w konkretnym przypadku musi odpowiadać ustalenie w przedmiocie bezskuteczności egzekucji. Brak postanowienia o bezskuteczności egzekucji może niekiedy - co należy powtórzyć - powodować, że członek zarządu będzie pozbawiony skutecznych środków obrony i będzie rodzić poczucie niepewności co do stanu (wyników) postępowania egzekucyjnego, a tym samym odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Naczelny Sąd Administracyjny nie przyznał racji zastrzeżeniom strony skarżącej wobec konieczności prowadzenia jednego postępowania z udziałem wszystkich członków zarządu spółki oraz wyraźnego określenia w decyzji członków zarządu ponoszących odpowiedzialność solidarną Zapadły w tym względzie wyrok odpowiada utrwalonej w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładni przepisów prawa procesowego. W literaturze naukowej oraz w judykaturze ten sposób działania utożsamiany jest z szeroko rozumianą zasadą sprawiedliwości proceduralnej. Zatem sąd administracyjny zasadnie wytknął organom podatkowym, że w odniesieniu do poszczególnych członków zarządu spółki postępowanie prowadzone było niezależnie od siebie, bez zapewnienia udziału pozostałym osobom mającym przecież oczywisty interes prawny w sprawie. Sąd w wyroku przekonująco wyjaśnił przyczyny, dla których konieczne było przeprowadzenie postępowania w przedstawiony sposób. Odniesienie się przez Naczelny Sąd Administracyjny do zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego domniemanego naruszenia przepisów prawa materialnego jest zbędne z tego powodu, że pokrywa się on z rozpatrzonym, już zarzutem naruszenia przepisów o postępowaniu poprzez uznanie potrzeby wykazania bezskuteczności egzekucji postanowieniem o umorzeniu postępowania egzekucyjnego. Dotąd powiedziane prowadziło do wniosku, że Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do dyspozycji art. 184 ppsa, obowiązany był orzec jak w sentencji. Koszty orzeczono po myśli art. 204 pkt 2 tej ustawy.
Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>
|