Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Porada bardzo rzetelna i wyczerpująca temat. Miałem pewne wątpliwości co do takiej formy. Po otrzymaniu i po przeanalizowaniu odpowiedzi (i to wszystko „czarne na białym” z podstawą prawną) stwierdziłem, że należy częściej korzystać z Waszych usług.
Jacek
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana
Odpowiedż wyczerpująca. Bardzo mi pomogła w rozwiązaniu mego problemu. Polecam wszystkim korzystanie z tego serwisu.
Leszek
Otrzymałem bardzo wyczerpujące i konkretne odpowiedzi na moje pytanie, jestem w pełni usatysfakcjonowany. Serwis działa bardzo poprawnie. Wszystkim, którzy mają jakieś problemy prawne, bardzo polecam. Cena za poradę całkiem normalna i, myślę, niewygórowana.
Albert
Dziękuję za jasne przedstawienie sprawy. Odpowiedzi były staranne i rzeczowe. Z przyjemnością polecę ten serwis innym zainteresowanym.
Z poważaniem Rafał.
Bardzo, bardzo dziękuję Panu Aleksandrowi Słyszowi za pełną i obszerną poradę wraz projektem wniosku. Nareszcie prawnik w sposób zrozumiały wyjaśnił mi również znaczenie pojęć których nawet ustawa nie określiła. Jestem ogromnie wdzięczna. Na pewno będę korzystać w przyszłości z porad prawnych tego serwisu. Polecam wszystkim niezdecydowanym - warto.
Wdzięczna Ania.
Porada droższa niż u konkurencji ale lepsza. Uzyskałem konkretną odpowiedz na opisane zagadnienie. Dla pewności radziłem się też u konkurencji - są tańsi ale nie byłem w stanie uzyskać odpowiedzi na mój konkretny problem. Byłaby piątka ale mogłoby być taniej.
Pozdrawiam Piotr.
Dziękuję za pełne zinterpretowanie przepisów, z którymi nie poradził sobie urząd skarbowy i Krajowa Informacja Podatkowa (kuriozum – oni żyją z naszych podatków!!!).
Pozdrawiam, Piotr
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz.
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Czy pracując jako kontroler w urzędzie celnym na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony (a nie aktu mianowania), jestem funkcjonariuszem publicznym i podlegam zaostrzonym karom z Kodeksu karnego?
Planuję otworzyć sklep z tekstyliami. Zakupiłam partię towaru przez internet w amerykańskim sklepie. Towar dotarł, a ja udałam się do agencji celnej załatwić formalności. Został wypełniony SAD (posiadam fakturę oraz dowody elektronicznej płatności). Sprawdziłam towar i z kompletem dokumentów udałam się do urzędu celnego. I tu pojawił się problem. Urzędnicy wykryli, że na fakturze nie ma formułki „country of origin USA” i nic się nie da zrobić, poradzili, abym skontaktowała się ze sprzedawcą. Napisałem więc maila do owej firmy, odpowiedzieli mi, że żadnego certyfikatu nie mogą wystawić. Przyznali, że – jak to teraz często bywa – nie wszystkie rzeczy zostały wyprodukowany w USA, ale pochodzą z różnych stron świata. Powtórnie skontaktowałam się z urzędem celnym – podtrzymują, że deklaracja celna nie wystarczy. Musi być coś na fakturze albo certyfikat. Co mogę teraz zrobić?
Zajmuję się importem pewnych urządzeń elektronicznych z Chin. Dwa miesiące temu zamówiłem 5 egzemplarzy na potrzeby prezentacji. Trzy tygodnie później otrzymałem pismo z urzędu celnego, że zatrzymują mój towar ze względu na „podejrzenie naruszenia własności intelektualnej”. W postanowieniu było również pouczenie, że jeśli w ciągu 10 dni roboczych od daty dostarczenia powiadomienia organ celny nie zostanie poinformowany o wszczęciu postępowania mającego ustalić, czy nastąpiło naruszenie prawa własności intelektualnej, towary zostaną dopuszczone lub ich zatrzymanie zostanie zakończone, z zastrzeżeniem dokonania wszystkich formalności celnych. Termin ten może być przedłużony o następne 10 dni. Minęło już 20 dni roboczych od dnia otrzymania tego postanowienia i nic. Nie otrzymałem z urzędu celnego żadnych informacji na temat wszczęcia postępowania. Czy mogę wysłać pismo do urzędu celnego w celu wydania tych urządzeń ze względu na upływ terminu?
Kupiłem na niemieckiej aukcji karabin czarnoprochowy sprzed 1850 roku. Poczta przekazała przesyłkę do urzędu celnego, urząd celny na policję, a policja skierowała sprawę do sądu okręgowego. Dostałem wyrok: 100 zł kary oraz przepadek karabinu na rzecz Skarbu Państwa. Chciałbym się odwołać, ale czy mam szansę wygrać?
Parę lat temu mój brat kupił od mojej mamy mieszkanie. Niedługo potem potrzebował pieniędzy i mama oddała mu prawie całą sumę za mieszkanie. Brat otworzył firmę. Po jakimś czasie Urząd Celny przeprowadził kontrolę. Rok później brat darował mamie mieszkanie, gdyż nie był w stanie spłacić długu zaciągniętego u mamy. Już po dokonaniu tej darowizny Urząd Celny przysłał wynik kontroli, w której opisał zadłużenie na ok. 100 000 zł. Niedawno Urząd Celny pozwał mamę o unieważnienie darowizny, aby mógł zaspokoić się z mieszkania. Czy da się jakoś zachować to mieszkanie? Brat jest całkowicie niewypłacalny.
Prowadzę działalność gospodarczą – taki mały „auto-handel”. Czy urząd celny może podnosić podstawę opodatkowania samochodu osobowego w nabyciu wewnątrzwspólnotowym, zaznaczając, że podstawa opodatkowania odbiega od średniej wartości rynkowej? Przecież wiadomo, że szansą dobrego zarobku jest umiejętność korzystnego wynegocjowania ceny. Urząd celny, podnosząc podstawę opodatkowania, podnosi automatycznie moją cenę sprzedaży, a co za tym idzie, zawyża rzeczywistą marżę uzyskaną z transakcji handlowej. Co powinienem zrobić w tej sytuacji, dopłata podatku akcyzowego spowoduje stratę ze sprzedaży danego pojazdu?
Jak rozliczyć wewnątrzwspólnotową dostawę towarów, tzn. czy wystawiam zwykłą fakturę VAT ze stawką 0%? Czy muszę do niej wystawić paragon? Jak ująć koszty transportu? Jak rozliczyć dostawę na deklaracji VAT-7. Czy istnieją jakieś inne ważne informacje w związku z tym tematem?
Prowadzę działalność gospodarczą. W ubiegłym roku kupiłem za granicą w drodze przetargu 12 używanych samochodów. Każda moja transakcja jest udokumentowana fakturą VAT (unijną). W jednym przypadku urząd celny zakwestionował wartość nabytego samochodu jako zbyt niską w stosunku do jego wartości rynkowej w Polsce. Urząd celny usiłuje mi naliczyć o 120 zł wyższy podatek. Jestem w tej chwili na etapie składania odwołania od decyzji dyrektora Izby celnej do sądu administracyjnego, jako że dyrektor utrzymał decyzję urzędu celnego w mocy. W uzasadnieniu swojej decyzji napisał, że Izba celna nie neguje zapłaconej przeze mnie kwoty, ale uważa, że sama forma przetargu nie wystarcza do określenia wysokości, jaką klient powinien zapłacić za samochód. Wskazuje również, że powinienem powołać biegłego, który by wycenił ten pojazd dla urzędu celnego. A ja zastanawiam się, od kiedy to opinia biegłego jest bardziej wiarygodna niż rozstrzygnięcie w przetargu! Jako podstawę naliczenia podaje przykład, kiedy to w oparciu o umowę cywilno-prawną za zakupioną działkę urząd skarbowy może zwiększyć wysokość podatku na podstawie średniej wartości gruntu. W moim przypadku jednak nie występuje umowa cywilno-prawna tylko w faktura VAT! Czy mogą Państwo podać adekwatne do mojej sytuacji orzecznictwo, abym miał się czym bronić?
Żona miała firmę handlującą samochodami sprowadzanymi z zagranicy. Po kilku latach (w zeszłym roku) urząd celny zweryfikował dokumenty zakupu i okazało się, że niektóre faktury były fałszywe (firmy nie istniały). My jednak kupowaliśmy pojazdy w dobrej wierze, starając się weryfikować wszystkich sprzedawców. Urząd narzucił nam wyceny tych aut (zaocznie, ponieważ samochody zostały sprzedane). Do tego doszły koszty związane z akcyzą, cłem i podatkiem VAT. Wyszła duża suma, która już częściowo została zapłacona lub odebrana na drodze egzekucji. Obecnie mamy trudną sytuację finansową, spodziewamy się kolejnego dziecka, a dług wciąż jest spory. Czy mamy szansę na umorzenie części lub całości kwoty, która została do zapłacenia? Czy sprawa może się przeterminować? Czy mogę uniknąć zajęcia dochodu (prowadzę swoją działalność)?
Jestem przedsiębiorcą z siedzibą w Wielkiej Brytanii (nie jestem podatnikiem VAT). Planuję otworzyć sklep internetowy i sprzedawać produkty na polskim rynku. Wiązałoby się to z otwarciem przedstawicielstwa na terenie kraju. Czy mogę mieć w Polsce biuro wysyłkowe? Czy mogę wystawiać faktury (nie VAT) w języku polskim?