|
Opublikowane: 22.02.2001
1. Jedynie funkcjonalna, a nie literalna i formalna zarazem...
Sygnatura: III RN 78/00
1. Jedynie funkcjonalna, a nie literalna i formalna zarazem interpretacja użytego w art. 57 § 4 k.p.a. (i analogicznie w art. 115 k.c.) zwrotu "dzień ustawowo wolny od pracy", pozwala na stosowanie tego przepisu w sposób zgodny z konstytucyjnymi gwarancjami prawa do sądu, jakie wynikają z art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2 w związku z art. 2 Konstytucji RP. 2. Przepis art. 57 § 4 k.p.a. ma służyć nie tylko zdyscyplinowaniu strony do przestrzegania ustawowo określonego terminu do wniesienia skargi, ale równocześnie nakazuje tak liczyć ostatni dzień tego terminu, aby - obiektywnie rzecz ujmując - strona miała zapewnione normalne warunki dla skorzystania z prawa do wniesienia skargi także w ostatnim dniu terminu.
Wybrane Opinie Klientów
Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Pozdrawiam i do miłego, Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz.
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek.
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Pozdrawiam serdecznie, Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Pozdrawiam, Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof
Naczelny Sąd Administracyjny - Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu postanowieniem z dnia 20 września 1999 r., I SA/Wr 968/99, odrzucił skargę J.D. na decyzję Izby Skarbowej we Wrocławiu z dnia 23 lutego 1999 r. w przedmiocie odmowy potracenia zobowiązania podatkowego. W ocenie Sądu skarga została wniesiona po upływie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie (art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym - Dz. U. Nr 74, poz. 368 ze zm.). Wg znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego poświadczenia odbioru zaskarżoną decyzję doręczono J. D. w dniu 18 marca 1999 r., w związku z czym powyższy termin upłynął z dniem 17 kwietnia 1999 r. Tymczasem skarżący wniósł skargę osobiście do Sądu w dniu 19 kwietnia 1999 r., a zatem należało odrzucić skargę jako wniesioną po upływie terminu.
Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego zaskarżył powyższe postanowienie rewizją nadzwyczajną, w której zarzucił rażące naruszenie art. 57 § 4 k.p.a. i art. 161 § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926 ze zm.) w związku z art. 59 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 78, poz. 368 ze zm.) oraz w związku z art. 2, art. 45 ust. i art. 77 ust. 2 Konstytucji RP, a także rażące naruszenie art. 27 ust. 2 ustawy z 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjny; wskazując na powyższe podstawy wniósł o uchylenie powyższego postanowienia i przekazanie sprawy Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu - Ośrodkowi Zamiejscowemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania. W ocenie Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego dominujący jest pogląd, że dodatkowe dni wolne od pracy, w tym soboty, zarówno przed nowelizacją Kodeksu pracy dokonaną ustawą, z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 24, poz. 110) jak i po dniu wejściu w życie tej nowelizacji, tj. po dniu 2 czerwca 1996 r., nie są w rozumieniu art. 57 § 4 k.p.a. oraz art. 115 k.c. dniami uznanymi za wolne od pracy. Z przeglądu unormowań dotyczących obliczania terminów zawartych w k.p.a., które mają również zastosowanie w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, jak i w ordynacji podatkowej wynika, że regulacje kodeksowe są mniej korzystne dla podatnika. Ordynacja podatkowa rozszerza bowiem dyspozycje art. 57 § 4 k.p.a. stanowiąc, że również gdy koniec terminu przypada w sobotę (a nie tylko na dzień ustawowo wolny od pracy), za ostatni dzień terminu uważa się następny po dniu lub dniach wolnych od pracy. W ocenie Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego takie zróżnicowanie regulacji dotyczące obliczania terminów nie da się pogodzić z Konstytucyjną zasadą demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP), a w szczególności z mieszczącą się w niej zasadą zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa. Brak bowiem jakichkolwiek racjonalnych podstaw do różnicowania sytuacji prawnej podatnika w zakresie przysługującego mu prawa do wnoszenia środków zaskarżenia w zależności tylko od tego, czy sprawa podatkowa toczy się przed organami podatkowymi czy tez przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. W niniejszej sprawie Sąd stosując przepis art. 57 § 4 k.p.a. w związku z art. 59 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, pominął równolegle obowiązujący w postępowaniu podatkowym art. 161 § 4 ordynacji podatkowej i przez to rażąco naruszył te przepisy, a w konsekwencji także przepisy art. 2, art. 45 ust. 1 W związku z art. 77 ust. 2 Konstytucji RP, zaś odrzucenie skargi nastąpiło również z obrazą art. 27 ust. 2 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Rewizja nadzwyczajna ma usprawiedliwione podstawy. Trafny jest zarzut rażącego naruszenia zaskarżonym wyrokiem przepisu art. ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 78, poz. 368 ze zm.) w związku z art. 57 § 4 k.p.a. który stanowi, że jeżeli koniec terminu przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, za ostatni dzień terminu uważa się najbliższy następny dzień powszedni. Nie jest natomiast trafny zarzut rażącego naruszenia przepisu art. 161 § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926 ze zm.), bowiem w sprawach nie unormowanych w ustawie o Naczelnym Sądzie Administracyjnym do postępowania, także w sprawach podatkowych, przed Sądem nie stosuje się odpowiednio przepisów ordynacji podatkowej, lecz wymienione w art. 59 tej ustawy przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, w tym przepis art. 57 kodeksu. W rozpoznawanej sprawie jest sporne, czy powyższy przepis ma zastosowanie w przypadku, gdy koniec trzydziestodniowego terminu do wniesienia skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego przypadł na dzień będący wolną sobotą. W dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmowano konsekwentnie, że wolna sobota nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy w rozumieniu powyższego przepisu (por. wyrok NSA z dnia 4 czerwca 1993 r., SA/Wr 4291/93 - ONSA, 1993, nr 4, poz. 114; postanowienie NSA z dnia 31 marca 1999 r., III SA 5100/98 - niepublikowane; postanowienie SN z dnia 9 kwietnia 1997 r., I PKN 81/97 - OSNAPiUS, 1998, nr 3, poz. 86; postanowienia SN z dnia 28 listopada 1997 r., I CZ 144/97 - OSNC, 1998, z. 6, poz. 95). Należy jednakże przyjąć, że przepisy określające zasady liczenia terminów ustawowych, których zachowanie warunkuje skuteczne dokonanie przez stronę czynności procesowych, powinny być interpretowane i stosowane przy uwzględnieniu konstytucyjnych gwarancji prawa do sądu, które wynikają z art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2 Konstytucji RP oraz że przepis art. 57 § 4 k.p.a. ma służyć nie tylko zdyscyplinowaniu strony do przestrzegania ustawowo określonego terminu do wniesienia skargi, ale równocześnie nakazuje tak liczyć ostatni dzień tego terminu, aby - obiektywnie rzecz ujmując - strona miała zapewnione normalne warunki dla skorzystania z prawa do wniesienia skargi także w ostatnim dniu terminu (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 2000 r., III RN 195/99, OSNAPiUS, 2000, nr 24, poz. 884). W uzasadnieniu powyższego postanowienia Sąd Najwyższy dokonał prawidłowej interpretacji funkcjonalnej, która wychodzi z założenia, że przepis art. 57 § 4 k.p.a. (analogicznie art. 115 k.c. w związku z art. 165 § 1 k.p.c.) ma służyć nie tylko zdyscyplinowaniu strony do przestrzegania ustawowo określonego terminu do wniesienia skargi, ale równocześnie nakazuje tak liczyć ostatni dzień tego terminu, aby - obiektywnie rzecz ujmując - strona miała zapewnione normalne warunki dla skorzystania z prawa do wniesienia skargi także w ostatnim dniu terminu do jej wniesienia. Należy mieć przeto na uwadze, że wprawdzie z art. 57 § 5 k.p.a. w związku z art. 59 oraz art. 35 ust. 1 ustawy o NSA (analogicznie nart. 165 § 2 k.p.c.) wynika, iż termin do wniesienia skargi uważa się za zachowany, jeżeli przed jego upływem skarga została wniesiona bezpośrednio do Sądu (sądowego biura podawczego) lub została nadana w polskiej placówce pocztowej albo złożona w polskim urzędzie konsularnym, ale równocześnie oficjalnie wiadomo, że w soboty nie są czynne ani sądy (sądowe biura podawcze), ani urzędy konsularne; natomiast placówki pocztowe są czynne tylko w ograniczonym zakresie (podobnie, jak w dni wolne od pracy). Oznacza to, że - obiektywnie rzecz biorąc - w istniejących warunkach organizacji życia publicznego, takie wtedy, gdy ostatni dzień do wniesienia skargi upływa w sobotę (analogicznie, jak to ma miejsce w dniu ustawowo wolnym od pracy), strona nie ma zapewnionych normalnych warunków dla skorzystania z prawa do wniesienia skargi (okoliczność tę trafnie uwzględnił również wprost sam ustawodawca w sformułowaniu art. 161 § 4 ordynacji podatkowej; por. także wyrok NSA z dnia 18 czerwca 1998 r., I SA/Po 1793/97 - niepublikowany). Dlatego należy stanąć na stanowisku, że jedynie funkcjonalna, a nie literalna i formalna zarazem, interpretacja użytego w art. 57 § 4 k.p.a. (i analogicznie w art. 115 k.c.) zwrotu "dzień ustawowo wolny od pracy", pozwala na stosowanie tego przepisu w sposób zgodny z konstytucyjnymi gwarancjami prawa do sądu, jakie wynikają z art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2 w związku z art. 2 Konstytucji RP." W konsekwencji należy przyjąć, że zaskarżone postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego, które wydane zostało w wyniku zastosowania literalnej i formalnej zarazem interpretacji art. 57 § 1 k.p.a. w związku z art. 59 oraz art. 35 ust. 1 ustawy o NSA, rażąco naruszyło konstytucyjnie gwarantowane prawo strony do sądu. Biorąc powyższe pod rozwagę Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>
|