Żona miała firmę handlującą samochodami sprowadzanymi z zagranicy. Po kilku latach (w zeszłym roku) urząd celny zweryfikował dokumenty zakupu i okazało się, że niektóre faktury były fałszywe (firmy nie istniały). My jednak kupowaliśmy pojazdy w dobrej wierze, starając się weryfikować wszystkich sprzedawców. Urząd narzucił nam wyceny tych aut (zaocznie, ponieważ samochody zostały sprzedane). Do tego doszły koszty związane z akcyzą, cłem i podatkiem VAT. Wyszła duża suma, która już częściowo została zapłacona lub odebrana na drodze egzekucji. Obecnie mamy trudną sytuację finansową, spodziewamy się kolejnego dziecka, a dług wciąż jest spory. Czy mamy szansę na umorzenie części lub całości kwoty, która została do zapłacenia? Czy sprawa może się przeterminować? Czy mogę uniknąć zajęcia dochodu (prowadzę swoją działalność)?
Z analizy przedstawionego stanu faktycznego oraz dokumentów wnioskuję, iż nie kwestionował Pan wcześniej czynności podjętych przez organy celne, które dokonały podwyższenia wartości rynkowej samochodów, przez co tym samym zwiększona została podstawa opodatkowania akcyzą oraz podatkiem od towarów i usług.
W następstwie dokonanych wcześniej czynności organ podatkowy miał prawo dokonać egzekucji administracyjnej, jeżeli strona zobowiązana nie dokonała uiszczenia zobowiązań celnych i podatkowych.
Jak sam Pan doskonale wywnioskował z dokumentacji, organ podatkowy słusznie zauważa, iż organy sprawujące nadzór nad postępowaniem egzekucyjnym mogą, ale nie muszą, wstrzymać na określony czas czynności egzekucyjne w szczególnie uzasadnionych przypadkach. I rzeczywiście decyzja w tym przedmiocie podejmowana jest w ramach tzw. uznania administracyjnego, czyli uzależniona jest od całokształtu sytuacji sprawy. W tej konkretnej sprawie organ podatkowy w oparciu o przedstawiony przez Pana wniosek nie dopatrzył się owych „szczególnych okoliczności”. Generalnie ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji nie definiuje, czym są owe szczególne okoliczności, w przeciwieństwie do Ordynacji podatkowej, która wskazuje, iż stosowanie ulg w spłacie zobowiązań podatkowych uzależnione jest od tzw. ważnego interesu publicznego lub ważnego interesu podatnika.
Moim zdaniem w ewentualnym zażaleniu, jakie może Pan złożyć, powinien Pan:
- wskazać swój ważny interes – sytuacja majątkowa oraz fakt zbliżającego się powiększenia rodziny,
- przedstawić ewentualny plan spłaty zobowiązań (niekoniecznie w formie pieniężnej, ale np. przeniesienia własności innych rzeczy lub praw majątkowych),
- wskazać inne okoliczności, które będą świadczyły o chęci spłaty zobowiązań.
Jeśli organ podatkowy słusznie dokonał wymiaru podatkowego, trudno żądać, aby zrezygnował z należności publicznoprawnej, tym bardziej gdy wierzyciel tej należności nie wyraził zgody na wstrzymanie egzekucji. Osobiście oceniam, iż nawet w przypadku rzetelnego przedstawienia swojego ważnego interesu szanse na wstrzymanie egzekucji są niewielkie.
Ponieważ postępowanie wymiarowe miało miejsce w ubiegłym roku, nie ma też szans na odwołanie się od tych decyzji w normalnym trybie zaskarżeniowym (odwoławczym). Jedyną szansą byłoby złożenie wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji wymiarowych, np. w oparciu o przesłankę, iż została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa (art. 247 ust. 1 pkt 3 Ordynacji podatkowej). Trudno mi jednak oceniać, czy miało miejsce rażące naruszenie prawa. Generalnie w doktrynie oraz orzecznictwie wskazuje się, iż rażące naruszenie prawa zachodzi wtedy, gdy istnieje oczywista sprzeczność pomiędzy treścią przepisu a rozstrzygnięciem objętym decyzją. Rażące naruszenie prawa zachodzi wtedy, gdy „treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa”.
Reasumując, jeżeli organ podatkowy słusznie dokonał wymiaru podatkowego, żądanie zaprzestania egzekucji administracyjnej wymaga przedstawienia określonych przesłanek, które wskazywałyby na istnienie ważnego interesu zobowiązanego do zastosowanie tego środka. Warto przy tym wyrazić chęć spłaty zobowiązań, choćby w ratach lub w innej formie. W przypadku rozłożenia zaległości na raty istnieje podstawa do zawieszenia postępowania egzekucyjnego (art. 56 ust. 1 pkt 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji). W piśmie do Ministra Finansów proszę o ewentualne wskazanie terminu spłat tych rat.
Dodam też, że sprawa się z pewnością nie przeterminuje, bowiem bieg terminu przedawnienia przerywa się wskutek zastosowania środka egzekucyjnego, o którym zobowiązany został zawiadomiony. Po przerwaniu biegu terminu przedawnienia biegnie on na nowo od dnia następującego po dniu, w którym zastosowano środek egzekucyjny (art. 70 ust. 4 Ordynacji podatkowej).