|
Opublikowane: 10.02.2005
Autor: Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie
1. Art. 176 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami...
Sygnatura: FSK 1685/04
1. Art. 176 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administractjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) stanowił, że skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem czy jest ono zaskarżone w całości lub w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Oznaczało to, że autor skargi kasacyjnej poza wskazaniem naruszonego przepisu prawa materialnego miał wyjaśnić na czym, jego zdaniem, polegała błędna interpretacja tego przepisu lub jego niewłaściwe zastosowanie przez sąd i jaka winna być interpretacja właściwa lub właściwe zastosowanie. Podobnie w odniesieniu do naruszenia prawa procesowego 2. Przy tak ustalonym stanie faktycznym, którego w skardze kasacyjnym strona nie podważała w ogóle nie można było Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu zarzucać naruszenia postanowień art. 22 ust. 1 i ust. 5 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 1993 r. Nr 90, poz. 416 ze zm.) przez odniesienie kosztów uzyskania przychodów do tego roku, w którym przychody zostały osiągnięte. Zarzut ten nie został w skardze kasacyjnej uzasadniony, a Naczelny Sąd Administracyjny związany granicami skargi kasacyjnej (art. 183 Prawa o postępowaniu...) nie mógł "domyślać się na czym - zdaniem skarżących - polegała błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie tych przepisów. Jeżeli chodziło o zarzucone naruszenie art. 23 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku dochodowym to rację miał Wojewódzki Sąd Administracyjny, że przepis ten nie rozstrzygał o rozliczeniu kosztów "w czasie" 3. Sąd uznał za zgodne z przepisami o postępowaniu podatkowym stanowisko organów podatkowych co do tego, że wszystkie koszty związane z prawem użytkowania wieczystego, w wypadku skarżącego, związane były ze sprzedażą wybudowanych mieszkań. Z kolei wskazane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej postanowienia art. 27a ust. 1 pkt 1 lit. a i b nie miały w sprawie zastosowania jako, że dotyczyły podatników ponoszących wydatki na "własne potrzeby mieszkaniowe". Natomiast skarżący, w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, zaspokajał "cudze" potrzeby mieszkaniowe. Osoby, które nabywały od niego mieszkania mogły korzystać z ulgi podatkowej z art. 27a ust. 1 pkt 1 lit. d.
Wybrane Opinie Klientów
Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Pozdrawiam i do miłego, Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz.
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek.
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Pozdrawiam serdecznie, Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Pozdrawiam, Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Dziękuję i pozdrawiam cały zespół, Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof
Wyrokiem z 24 marca 2004 r. sygn. akt SA/Sz 1290/02 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie oddalił skargi Barbary i Krzystofa T na decyzję Izby Skarbowej w Szczecinie z 6 maja 2002 r.: - Nr PB.2.39 - 4117/823-37/2002 w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 1999 r.
- Nr PB.2.39-820/4/02 w przedmiocie odsetek za zwłokę od zaległości w podatku dochodowym za ten rok.
Z uzasadnienia wyroku wynikało, m.in., że w 1999 r. podatnik Krzysztof T uzyskiwał przychody z pozarolniczej działalności gospodarczej w zakresie usług budownictwa drogowego i ogólnego oraz budowy i sprzedaży mieszkań wykonywanej w ramach firmy S.
W wyniku kontroli przeprowadzonej u podatnika przez Inspektora Kontroli Skarbowej i weryfikacji zeznania o wspólnych dochodach małżonków (PIT-33), określono małżeństwu T zobowiązanie w podatku dochodowym od osób fizycznych za 1999 r. w wysokości innej niż wynikająca ze złożonego zeznania. Podstawą podjęcia decyzji wymiarowej były nieprawidłowości w zakresie ewidencjonowania przychodów i kosztów w firmie prowadzonej przez Krzysztofa T w tym zawyżenie kosztów uzyskania przychodów o sumę, na którą składały się wydatki na budowę mieszkań przeznaczonych do sprzedaży, z której to sprzedaży podatnik w 1999 r. nie uzyskał przychodów. W skardze skierowanej do Naczelnego Sądu Administracyjnej na decyzję ,,wymiarową" małżeństwo T zarzucili naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 22 ust. 1 i 5 oraz art. 23 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych poprzez bezpodstawne wyłączenie z kosztów uzyskania przychodów roku 1999 wydatków poniesionych przez nich z tytułu opłat za wieczyste użytkowanie gruntów oraz innych opłat i podatków opłaconych na rzecz Gminy, Skarbu Państwa i sądów, które były kosztem uzyskania przychodów w dacie ich poniesienia. Wskazali, że organ kontroli skarbowej oraz Izba Skarbowa błędnie sklasyfikowali koszty opłat za wieczyste użytkowanie gruntów oraz innych opłat i podatków uiszczonych na rzecz Gminy jako wydatki na budowę mieszkań, wywodząc stąd konieczność zarachowania tych wydatków do kosztów uzyskania przychodów w roku zbycia wybudowanych mieszkań. Zdaniem skarżących omawiane wydatki nie miały związku ze sprzedażą, dlatego winny być zaliczone do kosztów ogólnych, służących działalności gospodarczej firmy jako całości. W skardze na decyzję "odsetkową" zarzucili naruszenie art. 51 § 1 i art. 53 § 1 Ordynacji podatkowej. W uzasadnieniu wskazali, że w związku ze złożeniem skargi na decyzję Izby Skarbowej, w której zakwestionowano wysokość określonej zaległości podatkowej za 1999 r. zasadnym było zaskarżenie decyzji określającej wysokość odsetek za zwłokę od tej zaległości albowiem w decyzji tej błędnie przyjęto, że podatnicy posiadają zaległość podatkową. Oceniając zasadność skargi Sąd stwierdził, że wprawdzie z art. 23 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wynikało, że opłaty za wieczyste użytkowanie - odmiennie niż wydatki na nabycie gruntów lub prawa użytkowania wieczystego gruntów - są kosztami uzyskania przychodów to przepis ten nie odnosi się do rozliczenia wydatków w czasie. Rozstrzygnięcie takie zawierały postanowienia art. 22 ust. 5 ustawy. Skoro podatnik z prowadzonej działalności roku w 1999 nie osiągnął przychodów z tytułu sprzedaży mieszkań, to koszty poniesione wprawdzie w tym roku (również podatki i opłaty) nie mogły być uznane za koszty roku 1999. W skardze kasacyjnej od opisanego wyroku Barbara i Krzysztof T wnieśli o jego uchylenie w całości i zasądzenie kosztów postępowania w tym w zakresie zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jako podstawę kasacyjną wskazali naruszenie art. 22 ust. 1 i 5 oraz art. 23 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych poprzez błędną ich interpretację. "Błędność" interpretacji polegała na tym, że treść tiret do art. 23 ust. 1 pkt 1 rozstrzygała, że opłaty za wieczyste użytkowanie, które stanowią czynsz dzierżawy za użytkowanie gruntów są kosztami uzyskania przychodów. Dlatego też razem z kosztami zarządu, prowadzenia księgowości, prowadzenia kadr itp. zaliczało się je do kosztów ogólnych, służących działalności gospodarczej firmy jako całości w roku faktycznego poniesienia wydatku. W przypadku zbycia prawa wieczystego dzierżawy przedmiotem obrotu jest nie zapłacony już czynsz, lecz prawo do przejęcia użytkowania gruntów poprzez przejęcia za opłatą statusu wieczystego dzierżawy. Przychód ze zbycia tego prawa nie ma więc żadnego związku z wniesionymi wcześniej opłatami za wieczystą dzierżawę, poza oczywiście przejęciem przez nabywcę obowiązku wnoszenia opłat za kolejne lata. Stąd też nie było uzasadnienia do wiązania wydatków na opłaty za dzierżawę wieczystą ze sprzedażą lat innych niż rok poniesienia wydatków. Ponadto wydatek na zapłatę pierwszej opłaty za dzierżawę wieczystą i inne podatki i opłaty poniesione w 1999 r. nie były "wydatkami na budowę mieszkań", co wynikało wprost z art. 21a ust. 1 pkt 1 lit. a i b. Wskutek błędnej interpretacji przepisów art. 22 ust. 1 i 5 oraz art. 23 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie ustalił wspólny moment zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków stających się kosztami w różnych okresach czasu: - Wydatków na pierwszą opłatę za ustanowienie prawa wieczystego użytkowania gruntu na rzecz skarżących oraz wydatku na podatek od nieruchomości i inne opłaty na rzecz gminy oraz
- Wydatków na budowę mieszkań.
Pierwsze z tych wydatków stawały się kosztem w momencie ich poniesienia, drugie w momencie sprzedaży wybudowanych mieszkań. Odpowiadając na skargę kasacyjną małżeństwa T Dyrektor Izby Skarbowej w Szczecinie wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga kasacyjna małżonków T nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) skargę kasacyjną można było oprzeć na dwu podstawach: - Naruszeniu (przez Sąd) prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1),
- Naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (treść wyroku) (art. 174 pkt 2).
Równocześnie art. 176 tej ustawy stanowił, że skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sadowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem czy jest ono zaskarżone w całości lub w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Oznaczało to, że autor skargi kasacyjnej poza wskazaniem naruszonego przepisu prawa materialnego miał wyjaśnić na czym, jego zdaniem, polegała błędna interpretacja tego przepisu lub jego niewłaściwe zastosowanie przez sąd i jaka winna być interpretacja właściwa lub właściwe zastosowanie. Podobnie w odniesieniu do naruszenia prawa procesowego, Skarżący wskazywał przepis tego prawa naruszony przez sąd i wpływ naruszenia na wynik sprawy (treść wyroku). Skarga kasacyjna małżonków T dalece tych wymogów nie spełniała. Zdecydowali się tylko na jedną z możliwych podstaw kasacyjnych, a mianowicie na naruszenie przepisów prawa materialnego. Przy ocenie trafności podniesionych zarzutów należało odnieść się do stanu faktycznego sprawy przyjętego skarżonym wyrokiem, a mianowicie, że Krzysztof T kupił prawo użytkowania wieczystego dla celów prowadzonej działalności polegającej na zabudowie i sprzedaży wybudowanych mieszkań wraz z udziałem w prawie wieczystego użytkowania w tym celu kupionego, a zatem, że wszelkie ponoszone koszty nakierowane były na osiągnięcie przychodu ze sprzedaży mieszkań. Przy tak ustalonym stanie faktycznym, którego w skardze kasacyjnym strona nie podważała w ogóle nie można było Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu zarzucać naruszenia postanowień art. 22 ust. 1 i ust. 5 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 1993 r. Nr 90, poz. 416 ze zm.) przez odniesienie kosztów uzyskania przychodów do tego roku, w którym przychody zostały osiągnięte. Zarzut ten nie został w skardze kasacyjnej uzasadniony, a Naczelny Sąd Administracyjny związany granicami skargi kasacyjnej (art. 183 Prawa o postępowaniu...) nie mógł "domyślać się" na czym - zdaniem skarżących - polegała błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie tych przepisów. Jeżeli chodziło o zarzucone naruszenie art. 23 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku dochodowym to rację miał Wojewódzki Sąd Administracyjny, że przepis ten nie rozstrzygał o rozliczeniu kosztów "w czasie". Treść wskazanego przepisu należało oceniać w łączności z § 3 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 17 stycznia 1997 r. w sprawie amortyzacji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych (Dz. U. Nr 6, poz. 35 ze zm.). Nie wynikało z niego nic ponadto, że wartość nabytego prawa użytkowania wieczystego wpływała na koszty uzyskania przychodów poprzez odpisy amortyzacyjne, a opłaty za prawo to były zaliczane bezpośrednio w koszty i pozostawały bez wpływu na wysokość odpisów amortyzacyjnych. W niezakwestionowanym stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy to rozgraniczenie nie miało znaczenia, skoro Sąd uznał za zgodne z przepisami o postępowaniu podatkowym stanowisko organów podatkowych co do tego, że wszystkie koszty związane z prawem użytkowania wieczystego, w wypadku skarżącego, związane były ze sprzedażą wybudowanych mieszkań. Z kolei wskazane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej postanowienia art. 27a ust. 1 pkt 1 lit. a i b nie miały w sprawie zastosowania jako, że dotyczyły podatników ponoszących wydatki na "własne potrzeby mieszkaniowe". Natomiast skarżący, w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, zaspokajał "cudze" potrzeby mieszkaniowe. Osoby, które nabywały od niego mieszkania mogły korzystać z ulgi podatkowej z art. 27a ust. 1 pkt 1 lit. d, co pozostawało bez związku z rozpoznawana sprawą. Wobec braku uzasadnionych podstaw kasacyjnych, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 i 204 pkt 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w wyroku.
Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>
|