Autor: Artykuł Partnera

Z danych publikowanych przez kancelarie prawne oraz raportów medialnych wynika, że:
Najwięcej spraw frankowych trafia do Sądu Okręgowego w Warszawie, który od 2021 roku posiada specjalny wydział frankowy (XXVIII Wydział Cywilny). Choć jego powstanie przyczyniło się do lepszej organizacji, to i tak liczba pozwów przekracza możliwości kadrowe, co prowadzi do kolejek i wydłużenia czasu orzekania. W Warszawie na pierwszą rozprawę czeka się często od 6 do 12 miesięcy, a na wyrok kolejne kilkanaście.
Z kolei w sądach okręgowych w mniejszych miastach (np. Opole, Białystok, Rzeszów, Zielona Góra) postępowania często przebiegają sprawniej. Wynika to z mniejszego natężenia spraw frankowych i większej dostępności sędziów. W takich lokalizacjach możliwe jest uzyskanie wyroku już po 10–14 miesiącach od wniesienia pozwu.
Według statystyk dużych kancelarii specjalizujących się w sprawach frankowych:

Na czas trwania postępowania wpływa wiele czynników formalnych, organizacyjnych i indywidualnych. Jednym z najistotniejszych jest wybór sądu. Największe opóźnienia występują w Warszawie, gdzie napływ pozwów frankowych jest rekordowy. W mniejszych miastach postępowania często przebiegają szybciej ze względu na mniejsze obłożenie wydziałów cywilnych.
Kolejnym czynnikiem jest liczba rozpraw. Część spraw udaje się rozstrzygnąć po jednej lub dwóch rozprawach, szczególnie jeśli dokumentacja jest kompletna, a sąd nie ma wątpliwości co do abuzywności klauzul. W innych przypadkach sąd może wyznaczyć kilka terminów, np. na przesłuchania świadków, stron czy biegłych. Każde dodatkowe posiedzenie oznacza dodatkowe miesiące oczekiwania.
Tym, co może skrócić długość postępowania, jest przygotowanie dokumentacji. W jej skompletowaniu pomoże doświadczona kancelaria prawna. Im lepiej przygotowana dokumentacja, tym sprawniej może przebiegać postępowanie. Braki formalne, błędy w oznaczeniach stron lub konieczność uzupełnienia dokumentów skutkują opóźnieniami.
Zapytaj prawnika