• Stan prawny na: 2026-05-28
W dropshippingu z Chin podatki zależą przede wszystkim od tego, czy spółka faktycznie działa jako pośrednik, czy sprzedaje towar we własnym imieniu. Sama informacja w regulaminie nie wystarczy, jeżeli z dokumentów i obsługi klienta wynika, że to sklep jest sprzedawcą.
W artykule wyjaśniamy, kiedy rozlicza się tylko prowizję, jak wygląda VAT, cło, CIT i kasa fiskalna oraz jakie zapisy i dokumenty są potrzebne, aby ograniczyć ryzyko podatkowe.

Najważniejsze pytanie brzmi: czy spółka z o.o. rzeczywiście tylko pośredniczy w zakupie towaru od chińskiego dostawcy, czy sprzedaje produkt klientowi we własnym imieniu. Od tej kwalifikacji zależy VAT, CIT, dokumentowanie sprzedaży, obowiązki wobec konsumentów oraz ewentualna kasa fiskalna.
Model pośrednictwa oznacza, że spółka nie kupuje towaru dla siebie, nie staje się jego właścicielem, nie rozporządza nim jak właściciel i nie jest stroną umowy sprzedaży towaru z klientem. Spółka wykonuje usługę pośrednictwa: zbiera zamówienie, przekazuje je dostawcy, obsługuje płatność i zatrzymuje prowizję.
Model sprzedaży własnej występuje natomiast wtedy, gdy klient kupuje towar od polskiego sklepu, sklep ustala cenę we własnym imieniu, przyjmuje płatność jako sprzedawca, odpowiada za dostawę, reklamację i zwroty, a chiński podmiot jest jedynie dostawcą lub podwykonawcą logistycznym. Wtedy nie rozlicza się wyłącznie prowizji, lecz sprzedaż towarów.
Sama nazwa "dropshipping" i zapis w regulaminie, że klient ma rozliczać VAT lub cło, nie przesądzają jeszcze o modelu podatkowym. Organy podatkowe i konsumenci będą oceniać realny przebieg transakcji, treść oferty, potwierdzenia zamówienia, przepływ pieniędzy, faktury oraz to, kto faktycznie odpowiada za wykonanie umowy.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Pośrednictwo jest bezpieczniejsze podatkowo tylko wtedy, gdy wynika z całego sposobu działania sklepu. W praktyce warto zadbać o to, aby klient przed zakupem wiedział, że umowa sprzedaży towaru jest zawierana z zagranicznym dostawcą, a polska spółka świadczy usługę pośrednictwa. Powinno być także jasne, kto jest sprzedawcą, kto odpowiada za dostawę, reklamacje, zwroty i ewentualne należności importowe.
Jeżeli spółka wystawia produkty tak, jak zwykły sklep, nie podaje danych rzeczywistego sprzedawcy, reklamacje przyjmuje jako sprzedawca i w komunikacji z klientem występuje jako podmiot sprzedający towar, ryzyko uznania jej za sprzedawcę jest wysokie. W takim przypadku nie wystarczy księgować wyłącznie różnicy między wpłatą klienta a płatnością do dostawcy.
Istotne są również relacje z dostawcą. Jeżeli spółka ma być pośrednikiem świadczącym usługę na rzecz chińskiego sprzedawcy, powinna mieć podstawę do wykazania takiej usługi, w szczególności regulamin współpracy, korespondencję, rozliczenia prowizji albo inne dokumenty potwierdzające, że działa na rzecz dostawcy, a nie jako nabywca towaru.
Jeżeli spółka faktycznie świadczy usługę pośrednictwa na rzecz przedsiębiorcy z Chin, zastosowanie ma ogólna zasada miejsca świadczenia usług między podatnikami. Miejscem opodatkowania jest co do zasady kraj siedziby usługobiorcy, czyli w tym przypadku Chiny. W Polsce nie nalicza się wtedy VAT od prowizji.
Faktura za usługę pośrednictwa powinna obejmować prowizję należną spółce. Nie powinna obejmować całej wartości towaru, jeżeli spółka nie jest sprzedawcą towaru. Na fakturze zwykle nie wykazuje się polskiej stawki VAT, ponieważ usługa nie podlega opodatkowaniu w Polsce. Sposób oznaczenia w fakturze i ewidencji warto dopasować do konkretnego programu księgowego oraz praktyki biura rachunkowego.
Jeżeli jednak spółka działa jak sprzedawca towaru, sytuacja jest inna. Wtedy należy przeanalizować zasady opodatkowania dostawy towarów, importu, ewentualne obowiązki związane ze sprzedażą na rzecz konsumentów oraz dokumentowanie sprzedaży. Nie można automatycznie przyjąć, że VAT dotyczy wyłącznie chińskiego dostawcy.
W starszych interpretacjach indywidualnych organy podatkowe akceptowały podejście, zgodnie z którym pośrednik nie dokumentuje dostawy towaru, jeżeli nie jest stroną sprzedaży i nie dysponuje towarem jak właściciel. Przykładowo wskazywano, że pośrednik może dokumentować własną usługę pośrednictwa, natomiast dokumentowanie dostawy towaru należy do sprzedawcy. Takie stanowisko pojawiało się między innymi w interpretacji indywidualnej Dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z dnia 25 czerwca 2015 r., sygn. ILPP1/4512-1-186/15-4/TK. Trzeba jednak pamiętać, że interpretacja indywidualna chroni tylko podmiot, dla którego została wydana.
Oddzielnie należy traktować VAT od prowizji pośrednika i należności importowe od towaru. Jeżeli towar jest wysyłany z Chin bezpośrednio do klienta w Polsce, może powstać obowiązek rozliczenia VAT importowego oraz ewentualnie cła. To nie jest ten sam VAT, który dotyczy usługi pośrednictwa.
Próg 150 euro jest istotny przede wszystkim dla cła. Co do zasady przy przesyłkach o wartości nieprzekraczającej 150 euro cło nie jest pobierane, ale VAT od importu może być należny. Przy przesyłkach powyżej 150 euro mogą wystąpić zarówno VAT importowy, jak i cło, zależnie od rodzaju towaru, wartości przesyłki i procedury celnej.
W praktyce VAT importowy może zostać pobrany już przy zakupie, jeżeli sprzedawca lub platforma korzysta z odpowiedniej procedury rozliczania VAT dla sprzedaży importowanych towarów. W innym przypadku należności mogą zostać pobrane przez operatora pocztowego, kuriera albo przy odprawie celnej. Dlatego zapis w regulaminie powinien być precyzyjny i nie może wprowadzać klienta w błąd co do całkowitych kosztów zakupu.
W spółce z o.o. rozliczenie podatku dochodowego odbywa się na gruncie CIT, a nie PIT. Jeżeli spółka jest rzeczywistym pośrednikiem, jej przychodem podatkowym powinna być prowizja za usługę pośrednictwa, czyli ekonomiczna różnica między kwotą otrzymaną od klienta a kwotą przekazaną dostawcy, o ile dokumenty potwierdzają, że pozostała część środków nie należy do spółki.
Nie zawsze prawidłowe będzie rozpoznanie przychodu dopiero w chwili wpływu prowizji na rachunek. W CIT znaczenie ma przychód należny oraz moment wykonania usługi, wystawienia faktury albo otrzymania zapłaty, w zależności od konkretnego sposobu rozliczenia. Dlatego trzeba ustalić, kiedy usługa pośrednictwa jest wykonana: w momencie przyjęcia zamówienia, przekazania zamówienia dostawcy, zapłaty dostawcy czy zakończenia obsługi transakcji.
Jeżeli spółka działa jako sprzedawca towaru, przychodem będzie co do zasady cena sprzedaży należna od klienta, a kosztami mogą być wydatki na nabycie towaru i inne koszty związane ze sprzedażą, o ile są prawidłowo udokumentowane. To zupełnie inny model księgowania niż samo ujęcie prowizji.
W interpretacjach dotyczących osób fizycznych organy podatkowe wskazywały, że przy działalności pośrednictwa przychodem może być prowizja, a nie pełna kwota wpłacona przez klienta. Przykładem jest interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z dnia 13 stycznia 2012 r., sygn. ILPB1/415-1183/11-2/TW. Dla spółki z o.o. należy jednak stosować przepisy o CIT i oceniać konkretny stan faktyczny.
Dokumentacja powinna pozwalać odróżnić pieniądze należne dostawcy od prowizji spółki. W praktyce przydatne są: zestawienia zamówień, potwierdzenia przelewów od klientów, potwierdzenia płatności do dostawcy, regulamin, korespondencja z dostawcą, ewidencja prowizji oraz faktury wystawiane za usługę pośrednictwa.
Jeżeli spółka przyjmuje całą płatność na swój rachunek, musi umieć wykazać, że część środków przekazywana dostawcy nie jest jej wynagrodzeniem. W księgach rachunkowych powinno to być ujęte w sposób zgodny z rzeczywistą treścią transakcji. Warto uzgodnić z księgowością, czy pełna kwota ma przechodzić przez rozrachunki, a przychodem ma być tylko prowizja.
Ważne jest również to, aby dokumenty dla klienta nie przeczyły modelowi pośrednictwa. Jeżeli potwierdzenie zamówienia, faktura lub e-mail wskazują spółkę jako sprzedawcę towaru, organ podatkowy może zakwestionować twierdzenie, że spółka świadczyła wyłącznie usługę pośrednictwa.
Jeżeli spółka świadczy usługę pośrednictwa na rzecz zagranicznego przedsiębiorcy, a klient nie jest nabywcą usługi spółki, płatności dotyczące ceny towaru nie powinny być traktowane jak typowa sprzedaż detaliczna spółki na rzecz konsumenta. To przemawia przeciwko ewidencjonowaniu całej kwoty na kasie jako sprzedaży własnej.
Jeżeli jednak spółka sprzedaje towary konsumentom we własnym imieniu, należy odrębnie ocenić obowiązek ewidencjonowania sprzedaży na kasie fiskalnej. W sprzedaży internetowej mogą istnieć zwolnienia, ale zależą one od spełnienia konkretnych warunków, w szczególności sposobu zapłaty, możliwości identyfikacji nabywcy i przedmiotu sprzedaży oraz braku wyłączeń dla określonych towarów.
Fakt, że spółka ma już kasę fiskalną dla drugiego sklepu, nie rozstrzyga automatycznie, jak ewidencjonować dropshipping. Decyduje rzeczywisty model transakcji i to, czy dochodzi do sprzedaży własnej na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej.
Regulamin powinien jasno wyjaśniać, czy spółka jest sprzedawcą, czy pośrednikiem. Jeżeli spółka twierdzi, że tylko pośredniczy, klient powinien znać dane sprzedawcy towaru, zasady dostawy, reklamacji, zwrotu, koszty importowe oraz ryzyka związane z zakupem od podmiotu spoza Unii Europejskiej.
Nie można jednak prostym zapisem w regulaminie wyłączyć odpowiedzialności, jeżeli w praktyce spółka występuje jako sprzedawca. W relacjach z konsumentami liczy się rzeczywisty charakter transakcji i sposób przedstawienia oferty. Jeżeli klient ma uzasadnione przekonanie, że kupuje od polskiego sklepu, przerzucenie wszystkich obowiązków na chińskiego dostawcę może być nieskuteczne.
Warto też zadbać o zgodność opisów produktów, terminów dostawy, informacji o podatkach i cłach oraz procedury reklamacyjnej. Dropshipping z Chin często wiąże się z dłuższym czasem dostawy, odprawą importową i ryzykiem dodatkowych opłat, dlatego komunikaty dla klienta powinny być jednoznaczne.
Poniższe przykłady pokazują, jak ten sam techniczny schemat wysyłki z Chin może prowadzić do różnych skutków podatkowych.
Spółka prowadzi stronę, na której wyraźnie wskazuje, że pomaga klientowi zamówić towar od konkretnego sprzedawcy z Chin. Klient przed płatnością widzi dane zagranicznego sprzedawcy oraz informację o możliwych opłatach importowych. Spółka zatrzymuje ustaloną prowizję, a pozostałą kwotę przekazuje dostawcy. W takim modelu przychodem spółki może być prowizja, a usługa pośrednictwa dla chińskiego przedsiębiorcy co do zasady nie jest opodatkowana polskim VAT.
Sklep prezentuje produkty pod własną marką, nie ujawnia klientowi danych chińskiego sprzedawcy, przyjmuje reklamacje jako sprzedawca i wystawia potwierdzenia zamówienia tak, jak przy zwykłej sprzedaży. Towar jest wprawdzie wysyłany bezpośrednio z Chin, ale z perspektywy klienta sprzedawcą jest polska spółka. W takim przypadku rozliczanie wyłącznie prowizji może zostać zakwestionowane.
Klient zamawia akcesorium o wartości przekraczającej 150 euro. Nawet jeżeli spółka jest tylko pośrednikiem, przy imporcie towaru mogą pojawić się należności celne i VAT importowy. Regulamin oraz komunikaty w koszyku powinny jasno wskazywać, kto ponosi te koszty i że mogą one zostać pobrane przy doręczeniu albo odprawie.
Nie. Tylko rzeczywisty pośrednik może rozliczać jako przychód samą prowizję. Jeżeli sklep działa jak sprzedawca towaru, przychodem może być cała cena sprzedaży należna od klienta.
Nie zawsze. Regulamin musi być zgodny z rzeczywistym przebiegiem transakcji. Znaczenie mają także oferta, potwierdzenia zamówienia, faktury, reklamacje, przepływy pieniędzy i to, kto jest przedstawiany klientowi jako sprzedawca.
Nie. Spółka z o.o. jest podatnikiem CIT. PIT może pojawić się dopiero na poziomie wspólników lub członków zarządu, na przykład przy wypłacie dywidendy albo wynagrodzenia, ale nie jest podstawowym podatkiem dochodowym spółki.
Jeżeli usługobiorcą jest przedsiębiorca z Chin, miejscem świadczenia usługi pośrednictwa co do zasady są Chiny. W takim przypadku polski VAT od prowizji nie jest naliczany. Trzeba jednak prawidłowo udokumentować, kto jest usługobiorcą.
Nie. Próg 150 euro dotyczy przede wszystkim cła. VAT importowy może być należny także przy przesyłkach o niższej wartości, chyba że został rozliczony w odpowiedniej procedurze przez sprzedawcę lub platformę.
To zależy od modelu. Przy czystym pośrednictwie na rzecz zagranicznego dostawcy sytuacja wygląda inaczej niż przy sprzedaży własnej na rzecz konsumentów. Jeżeli sklep sprzedaje towary we własnym imieniu, trzeba sprawdzić obowiązek ewidencji na kasie i ewentualne zwolnienia.
Dropshipping z Chin może być rozliczany jako pośrednictwo tylko wtedy, gdy spółka faktycznie nie sprzedaje towaru we własnym imieniu. W takim modelu polski VAT od prowizji zwykle nie występuje, a przychodem w CIT jest prowizja, nie cała kwota wpłacona przez klienta. Wymaga to jednak spójnego regulaminu, dokumentacji i księgowania.
Jeżeli natomiast sklep występuje wobec klienta jak sprzedawca, przyjmuje odpowiedzialność za towar i obsługuje transakcję pod własną marką, organy podatkowe mogą potraktować go jak sprzedawcę. Wtedy rozliczenia VAT, CIT, kasy fiskalnej oraz obowiązków konsumenckich trzeba przeanalizować tak jak przy sprzedaży towarów.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług.
2. Ustawa z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych.
3. Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych - Dz.U. 1991 nr 80 poz. 350.
4. Interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z dnia 25 czerwca 2015 r., sygn. ILPP1/4512-1-186/15-4/TK.
5. Interpretacja indywidualna Dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z dnia 13 stycznia 2012 r., sygn. ILPB1/415-1183/11-2/TW.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją spawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marcin Sądej
Prawnik, absolwent Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, ukończone studia podyplomowe z zakresu Przeciwdziałania Przestępczości Gospodarczej i Skarbowej oraz z zakresu Rachunkowości i Rewizji Finansowej. Współpracuje z kancelariami doradców podatkowych oraz biurami...
>> więcej informacjiIndywidualne Porady Prawne
Zapytaj prawnika